Nie pospalam sobie dziś w nocy… i tak mi się przypomniały bezsenne noce…
To, że się nie śpi nie jest najgorsze… ma się mnóstwo czasu można nadrobić wiele zaległości filmowych, książkowych, porządkowych ) i generalnie można dużo rzeczy zrobić…
Najgorsze są przebudzenia… W końcu uda się zasnąć lecz lekki szmer budzi Cię bardzo nieprzyjemnie… oczy na maxa otwarte serducho bije jak szalone i od razu myślisz o tym o czym nie chcesz myśleć…
Oj nie pospałam sobie dziś w nocy….